Forum -
![]() |
Wszystkie posty użytkownika michoo7 |
|---|---|
| 2011-08-26 09:32:45 | Czy szukacie drugiej połówki wśród jednoocznych czy nie ?Ja jestem o d 3 lat w stałym związku, mamy śliczną 2,5 letnią córeczke. Moja luba jest zdrowa. Ja jestem w sumie kretem, bo widzę jednym okiem, ale tak słabo, że nic u okulisty z tablicy nie przeczytam. Tylko "łapki" widzę :). Z bliska tzn 5-10cm jest lepiej. :) Moja zona traktuje mnie jak zdrowego, czasem az za bardzo...np po ciemku mówi mi zebym jej oos podał heh..kiedy ja w półmroku chodzę macając rękami. :)
» przejdź do wątku
|
| 2010-12-17 11:52:55 | RentaMoim skromnym zdaniem przy dzisiejszych realiach tj. zadłużeniu zusu i całego państwa szansa na rente dla osob jednoocznych jest minimalna. Ja nie widze na lewe oko nic (zanikowa gałka oczna) , a w prawym mam wizus 0,1 (widze duza 4). Stan po odwarstwieniu siatkowki,po zacmie,oko z silikonem,sztuczna soczewka i po kapsulotomii tylnej. Łącznie 7 zabiegow. Pole widzenia szacuje na 30% w stosunku do zdrowej osoby obuocznej...no moze 25%. Sprobuje wystartowac po rente w lutym. Bede miec 3 lata pelne przepracowane + 5 lat studiow jako nieskladkowe ( z czego liczy sie 1/3,czyli 1,6 roku). Bede miec wiec pelne 4 lata do okresu "rozliczeniowego" i cien szansy ze zalicza mnie do II grupy (czesciowo niezdolny) no i ze niezdolnosc powstala przed 30 rokiem zycia. A obecnie mam 32 lata. Takie sa realia...ale sprobowac mozna...No i zawsze pozostaja odwolania...sądy...powalcze :) Aha. Zapomnialem ze nieskladkowe jest tez okres pobierania renty socjalnej, w moim przypadku to 2 lata. Doliczajac to bede miec 1/3*7=2,3 + 3=5,3 lat. Hmm moje szanse wzrastaja... hehe
|
| 2010-12-17 11:19:51 | spotkanie ŚLĄŚK :)Kurcze ja przespalem wszystkie terminy spotkan. Jestem z Gliwic to do Katowic mam blisko. Teraz zimno i mrozno wiec na pewno nici z tego,ale moze wiosna? Pozdrawiam i Wesołych Świąt!!!
» przejdź do wątku
|
| 2010-03-12 10:01:31 | JAK DOCHODZI DO ZANIKU GAŁKI OCZNEJMoje oko jest "zanikowe" już 11 lat w sumie. Stało się tak na skutek odwarstwienia siatkówki i utraty wzroku. Oko przestaje spełniać swoją funkcję, więć zanika. Z racji wykonania opasania być może dzieje się to u mnie wolniej,nie wiem. A wygląda to tak,ze mam mniejszą gałkę oczna, z zerowym właściwie ciśnieniem wewnątrzgałkowym (hipotonia). Rzeczywiście sterydy mogą pomóc utrzymać dłużej normalny wygląd oka,bo leki takie jak np maxitrol,czy tobradex mogą (ale nie muszą) powodować wzrost ciśnienia. Z tego co sam jednak doświadczyłem trzeba chlapać je kilka razy dziennie, co też nie zostaje bez konsekwencji ze względu na oddziaływanie ich na cały organizm (wchłaniany przez błony śluzowe). Także bez konsultacji lekarza absolutnie odradzam!! Zresztą i tak są dostępne tylko na receptę. A co do mojego oka jeszcze to nie tylko jest mniejssze,ale też mam rozwiniętą zaćmę dojrzałą, jakieś kalcyfikacje w szklistce, zarośniętą źrenicę (zacma) i lekko zezuje,ale to może przez to że jest mniejsze? Nie wiem. Znajomi często nawet tego nie zauważają (hmmm) dopóki im o tym nie powiem. Pzdr
|
| 2010-03-11 08:42:42 | OLEJ SILIKONOWY W OKUJa mam olej silikonowy w oku juz 6 lat, z przerwami na jego usunięcie, a właściwie wymianę Zabiegi wykonywano mi w Poznańskiej Klinice Okulistycznej. Przyczyną było oczywiscie OS. Przeszedłem w sumie 7 zabiegów na prawym oku Lewe mam juz ślepe od 2000 roku. Przyczyna - oczywiście też OS z rozdarciem, ale lewe operowano mi w Bydgoszczy w szpitalu Klinicznym - ABSOLUTNIE ODRADZAM BYDGOSZCZ! Co ciekawe, w jednym poście wyczytałem,że po zaćmie wtórnej spowodowanej olejem nie zrobiono kapsulotomii torby tylnej. Dziwne, mnie zrobiono,mimo także skomplikowanej sytuacji - stan po witrektomii, olej w gałce, sztuczna soczewka. Wycięto mi otworek w torebce tylnej,dzięki czemu widzę lepiej i mogę pisać ten post, bez "byczych" czcionek. :) Nie wiem czy robiono to laserem czy narzedziami, wiem ze byl problem z jej przecieciem, bo byla bardzo zwłókniała i zmętniała, przez co grubsza. Olej to jak na dzis najskuteczniejsza metoda przykładania i utzrymywania siatkowki na miejscu. Ma efekty uboczne, ale tak naprawde nie mamy innego wyjscia, jezeli chcemy widziec cokolwiek. Ja mam 14 miesieczna coreczke i sliczna zone i chce je jak najdluzej ogladac. :) Wydaje mi sie ze dopkoki nie opracuja doskonalszej sztucznej szklistki,posiadającej podobne wlasnosci fizyczne jak olej, ale nie powodujacej np jaskry - jestesmy skazani na olej i generalnie niestety powolna utrate wzroku...w gre wchodzi albo jaskra albo coś czego nie zbadano jeszcze klinicznie,ale ma zwiazek z podciekaniem oleju pod nerw wzrokowy. Pozdrawiam Michał
|
| 2010-03-10 15:43:10 | skomplikowane odwarstwienie siatkówkiWitam! Moja historia wygląda podobnie jak przedmówców. Lewe oko - OS po urazie (skroń), nie tam jakis wypadek, tylko cios kantem dłoni,ale przez przypadek (w trakcie gry w kosza). Bezposrednio po urazie nic sie nie wydarzylo, na nastepny dzien zobaczylem czarna plamke w polu widzenia przemieszczjaca sie w miare ruszania okiem (pływająca). Po kilku godzinach - zasłona na 1/3 oka, potem pól oka, kolejnego dnia już pozostał tylko mały kąt widzenia. Diagnoza - odwrastwienie z rozerwaniem siatkowki. Operacja po kilku dniach (sic) - witrektomia z opasaniem. Obraz wrócil,ale zielony i słabiutka ostrosć. Po kolejnej dobie - ponowne odwarstwianie. Podano gaz,który nic nie pomógł. Zrezygnowałem z dalszego leczenia (a błąd) ale nie polecono mi skutecznie żadnej terapii, choć wówczas była już możliwosć podania oleju. Dziś mam zanikową gałkę oczna i oczywiscie brak poczucia światła. Prawe oko uff, zaczęł się od wylewu do szklistki. Okazało się że zrobił się otworek na obwodzie siatkowki (samoistnie bez wisilku fizycznego). Włączono laseroterapie (Gdansk dr Lewalski zdaje sie). Lipa bo po kazdym laserze robil sie otwor badz obok, badz plyn "omijal" odgrodzenie i podciekal dalej unoszac i drac siatkowke. Po kilku takich zabiegach zabrzmiala diagnoza - ablacja i znow zabieg. Zdecydowalem sie na Poznanska klinike i chyba dobrze. Mialem w sumie 7 zabiegow na tym oku. 1 - witrektomia z olejem, lasery. Wypelnienie galki ocznej ale nie w 100% - do dzis nie wiem dlaczego. Podobno pani dr Rynarzewska bała się wzrostu ciśnień. Zamiast tego mialem odwarstwienie od dołu (gdzie oleju nie było) i ponowny zabieg. Wypełnienie oljem całkowicie gałki ocznej. Git - widze nawet lepiej niz przed zabiegiem, bo olej zmienil refrakcje. Aha - moje OS w tym oku nie podeszlo pod plamke zółtą w zwiazku z tym nie bylo najgorzej. Cisnienia w normie,wiec wychodze ze szpitala. PO jakims czasie weszla zacma olejowa - kropelki (takie czerwone) ale wiadomo,ze to tylko mizerny substytut zabiegu. Po roku zdaje sie usunieto mi olej, no i po tygodniu, siatkowka zaczyna sie ponownie odklejac. Dzieki obwodowej koagulacji laserrem nie przebiega to na szczescie gwaltownie, ale znow szpital...Kolejny zabieg, 4 juz. Podanie gazu i krioterapia. Marne rezultaty,siatkowka sie nie przyklada (mimo zalecanych pozycji lezenia). No i 5 zabieg - znow olej tym razem ciezszy - typ 5000 - chodzi o gestosc. Siatkowka sie przylozyla,wiec jest super. Pozornie - olej uciska wszystko w oku, powoduje wzrost cisnien (maks mialem ponad 30). Cisnienia opanowano kroplami,czasem trzeba bylo diuramid zastosowac czy diamox. Wychodze ze szpitala. Niestety wdaje sie zacma olejowa - coz powiklanie po oleju. jest coraz gorzej z widzeniem. W koncu jestem praktycznie slepy. Po 2 latach (sic) zabieg przeszczepu soczewki. Co z tego kiedy zostaje zmetniala i zwyrodniala torba tylna. Widzenie poprawia sie nieznacznie. Na 7 zabieg czekam znow chyba 2 lata. Opasanie gałki ocznej i kapsulotomia tyna - czyli wyciecie otworka w torebce tylnej,zeby poprawic ostrosc wzroku. Działa! Widze lepiej, dla mnie roznica jest duza, z bliska jestem w stanie poznac bliskich, moge pracowac przy kompie na duzych czcionkach. Do dzis pozostaje wlasnie z tym olejem, po prawie 3 latach od ostatniego zabiegu zaczyna emulsyfikowac,ale cisnienie jest niskie ok 8 mmHg,wiec jest ok. Widzenie troszke (subiektywnie) mi sie pogorszylo, pole widzenia jest dosc mocno ograniczone - moze jakies 45 stopni. Zastanawiam sie tylko nad jednym. Po 1 zabiegu z podaniem oleju widzialem naprawde dobrze z daleka. Olej zmienil refrakcje +6 i przy mojej wadzie -6 ,praktycznie skorygowal mi widzenie. Teraz po tych wszystkich zabiegach wciaz mam olej ale ostrosc widzenia b. slaba tzn ledwo ledwo widze "4" z tablicy. Z bliska jest w miare ok. Oznaczaloby to albo degradacje nerwu wzrokowego przez olej, albo oslabienie widzenia na skutek wielokrotnych zabiegow i odwrastwien. Tego mi do konca nie powiedziano. Wiem jedno. Nie pozwole sobie na stale usunac oleju, bo widze, ze nie tylko w moim przypadku,ale takze w Waszym oznacza to utrate wzroku. A ja nie mam już 3 oka... Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję że medycyna pozwoi nam jeszcze kiedyś na odzyskanie wzroku albo skuteczną i trwałą terapię zabezpieczającą. :)
|
| 2010-03-10 14:29:53 | Przeszczepy oczu -światełko w tunelu :)Fiu FIu gdyby to było możliwe to byloby suuuuper!!! Wymienilbym sobie obydwa...oboje...oczy/u hehe nie wiem jak powinno byc. Mozesz zdradzic jakies wiarygodne zrodlo tej informacji? Strone,publikacje...cokolwiek ? Tylko kurcze co z tysiacami czy nawet milionami polaczen nerwu wzrokowego? Jak to polaczyc??? To bedzie nielada wyzwanie dla mikrochirurgii, no chyba ze jakies nanoroboty czy cos. :) Pzdr Michał
|
| 2010-03-10 14:18:59 | Re: Rentasebastian123:
|
![]() |


