Forum - skomplikowane odwarstwienie siatkówki

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

witam...to znowu ja...ze względu na znikomy odzew w temacie witrektomii, poddaje pod dyskusje następny aspekt mojej wady w prawym oku: otóż wszystko zaczęło się od nietypowego, niezwykle skomplikowanego odklejenia się siatkówki ( dodatkowo w odklejonej siatkówce doszło do rozwarstwienia warstw już odklejonej siatkówki +przedarcie) ,powierzchnia odklejonej siatkówki wynosiła mniej więcej 80%, doszło też do pofaldowania plamki..proszę wszystkich z takim lub podobnym problemem do kontaktu ze mną gdyż nie mam z kim porozmawiać na ten temat....podkreślam też że sami okuliści powtarzają mi że jest to niezwykle rzadkie schorzenie(taki typ odwarstwienia siatkówki)...pozdrawiam i zapraszanm do kontaktu ze mną....TRZYMAJMY SIĘ RAZEM !!!!hehe.......

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Witaj :) chyba niewiele ci pomogę mój problem też dotyczy światkówki a raczej dotyczył, tyle że moja światkówka odwarstwiała się przez naczyniak który umiejscowił się za nią (żadko spotykany problem), po  moim mocnym uderzeniu się w to oko śiatkówka całkowicie się odkleiła a w tym wypadku skierowano mnie na jak najszybszą operację (Centrum Zdrowia Dziecka) siatkówka miała byś przyklejona w wyniku komplikacji przy operacji nie przyłożyli jej spowrotem :/.  Pozdrawiam cię serdecznie uszy do góry będzie dobrze :)

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Mam pytanie do wszystkich znajacych temat odwarstwienia siatkowki - opowiedzcie jak u was wygladal ten proces czy to jest odzczytywane jako migajace plamy w polu widzenia , czy to bolesne itp itd  no bo w koncu jakis czynnk powoduje niepokoj i sklania do wizyty u okulisty.   To po prostu moja czysta ciekawosc i chec porownania jak bylo u mnie.

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

U mnie odwarstwienie siatkówki objawiło sie najpierw chwilowym, kilkorazowym i  kilkosekudowym pogorszeniem wzroku, a po około 2-ch tygodniach od tego czasu to widzenie  tym oku mi się pogorszyło już na dobre. Dlatego poszłam do okulisty.

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Ja zaczęłam widzieć jakby przez mgłę, poszłam do lekarza który skierował mnie do szpitala a tam w przychodni przyszpitalnej mnie "olano". Lekarz przepisał jakieś tabletki, krople i to wszystko. Nic nie pomagało wróciłam ponownie do mojego lekarza dostałam jeszcze raz skierowanie tym razem gdzie indziej i tam już okazało się że jest bardzo źle. Skierowanie do Katowic, szybka andiografia, która podczas badania wykazała odklejenie siatkówki. Ale to wszystko trwało conajmniej o 3 tygodnie za długo.

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Witajcie.

Pierwsze odwarstwienie sierpień 2008.

11.08. w polu widzenia lewego oka pojawiły się czarne kropeczki. Niektóre poruszały się, co sprawiało wrażenie przelatujących owadów. Nie towarzyszył temu ból. Z perspektywy czasu doszedłem do wniosku, że przyczyną zmian w oku mógł być wysiłek związany z forsownym podejściem w Alpach oraz przeciążenie oka (czytanie, komputer itp.), które było dominującym. Punkty zniknęły po ok. dwóch dniach.

16.08. zauważalne pogorszenie wzroku, nie mogłem czytać, przestałem rozróżniać litery na klawiaturze komputera. Drugim okiem (-7,0) mogłem czytać po zdjęciu okularów z bardzo bliskiej odległości. Wcześniej takich problemów nie było. 

18.08. pogorszenie wzroku następowało, było widoczna deformacja obrazu. Wizyta u okulisty. Leczenie farmakologiczne i zalecenie unikania wszelkiego wysiłku. Był to czas gdy nasilały się kilkunastominutowe ataki bardzo silnego kaszlu (astma). Wizyta kontrolna u okulisty za tydzień.

 20.08. Bezbolesne odwarstwienie. W lewym oku "czarna dziura". Pole widzenia zawężone do wąskiego paska widocznego u góry. Obraz pływający, zdeformowany. Nieświadomy co się stało cierpliwie czekałem do terminu wizyty kontrolnej. Codziennie kilka ataków astmy. Szpital - oddział chorób płuc. Diagnostyka i leczenie astmy.

25.08. Wizyta u okulisty.  Natychmiast do szpitala.

26. Badania na oddziale klinicznym okulistyki. Diagnoza: niemal całkowite odwarstwienie siatkówki, rozdarcie w górnej częci.

1.09. Operacja (opasanie + gaz z powietrzem), 26.09. witrektomia z podaniem oleju silikonowego. Znów widzę.

 

Drugie odwarstwienie - sierpień 2009.

13.08. Usunięcie oleju i dociśnięcie siatkówki gazem. Po wchłonięciu się gazu powolne odwarstwianie siatkówki. W polu widzenia po prawej stronie widoczne rozmycie obrazu, potem ciemne "pływające plamy". Pojawiały się na krótko, zrazu granatowe, po chwili przeźroczyste. Obraz jak przez dużą kroplę wody. Zawężone pole widzenia od strony skroni. Natychmiastowa operacja - witrektomia z podaniem dużej ilości gazu.

 

Trzecie odwarstwienie - wrzesień 2009.

Nastąpiło nagle 2.09. Podobnie jak poprzednio pojawiły się od strony skroni ciemne plamy, które jednak zanikały. Pozostawał po mich "pływający obraz". Z każdym dniem ciemne plamy (dwie - jedna u góry, druga u dołu) powiększały się, aż wreszcie po trzech dniach połączyły się. Utraciłem 1/3 pola widzenia, tzn. widziałem jak przez mocno przyciemnione szkło, bardzo niewyraźnie, zarysy obiektów. Po kolejnych dwóch dniach zasłona zajęła połowę pola widzenia. Przez kilkadziesiąt minut widziałem żółte rozbłyski: powierzchniowe o różnych kształtach, punkty i linie kręte i proste układające się w siatkę. Przypominało to "kalejdoskop", którym bawiłem się w dzieciństwie. Gdyby nie okoliczności w jakich się to odbywało, rzekłbym piękne zjawisko. W górnej części oka na godzinie 11 odczuwałem ból o zmiennym nasileniu. Po zakryciu oka dłonią i lekkim uciśnięciu, część oka z odwarstwioną siatkówką widziałem w kolorze łososiowym, pozostałą w czerni (nie pojmuję dlaczego).Po tygodniu zasłona objęła całe pole widzenia. Diagnoza: odwarstwienie siatkówki, rozdarcie "na godz. 11", bardzo słabe widzenie, z trudem liczyłem palce. 24.09. witrektomia z podaniem oleju. Odzyskałem widzenie, choć trudno ocenić jego jakość, ponieważ trzeba usunąć zaćmę wtórną. 

Ja od dziecka jestem krótkowidzem (-7,5 (oko operowane); -7). Do chwili problemów z siatkówką nie wiedziałem, że jestem w grupie ryzyka, że wysiłek (np. dźwiganie) może skutkować poważną chorobą oczu. Pytałem w klinice, czy możliwe jest, aby okulista nie rozpoznał wczesnego stadium odwarstwienia. Powiedziano mi, że niewielkie odwarstwienie na obrzeżach siatkówki przy zastosowaniu sprzętu jakim dysponują zazwyczaj okuliści może nie być zauważone. Gdy już siatkówka odpadnie pozostaje operacja i to szybko. Liczy się każdy dzień. Ja miałem szczęści trafić na blok operacyjny po ok 10 dniach od odwarstwienia. Dużym ryzykiem odwarstwienia obarczony jest czas po usunięciu oleju. Mój lekarz mówił mi, że z powodu zmiany warunków fizycznych w oku siatkówka może odpaść. U mnie po częściowym wchłonięciu gazu pękła. Gaz z płynem ocznym dostały się pod siatkówkę i powstały wysokie pęcherze. To, że po trzecim odwarstwieniu jeszcze przyłożyła się jest efektem wcześniejszego opasania i wielokrotnego laserowania przed usunięciem oleju. Takich zabiegów miałem ok. 20.

Pozdrawiam. 

 

 

 

 

 

 

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Wszystkim serdecznie dziekuje za odpowiedzi, tak jak myslalam u Was bylo podobnie jak u mnie.  

 Zawsze gdzies w zakamarkach mojego umyslu czai sie strach, ze cos przesadze, ze za bardzo sie zmecze za duzo gwaltownie podniose.   Mam zaswiadczenie w pracy w kadrach o oszczedzajacym trybie zycia i pracy ale moja praca to do diabla nie senatorium a rozczulac sie nad soba w pracy tez za bardzo nie moge jak trzeba to worek z szalikami niose po schodach albo ide do magazynu po wloczke gdzie karton wazy kilkanascie kilogramow.

   A po gorkach tez lubie chodzic i kiedys dawno temu wydawalo mi sie, ze jestem juz dlugo po witrektomii i w srodku zimy wybralam sie na dosc trudny choc wcale nie wysoki szczyt i chyba tam przegielam bo na kontroli efekt byl tragiczny przy czym i tak wiadomo bylo ze wzroku sie nie da uratowac.   Pozdrawiam wszystkich "Odwarstwionych"  ...

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Moja historia z siatkówką

5 sierpnia 2008r wylew wewnętrzny do ciałka szklistego bez wyraźnej przyczyny, nastepnego dnia USG, 4 dni szpital-kroplówki celem wchłonięcia wylewu, po tygodniu w domu narastające ciemne półkole na 1/3 oka, potem na 1/2 oka, skierowanie na witrektomię, 10 dni oczekiwania-ciemność już prawie na całym oku i 26 sierpnia operacja z podaniem oleju silikonowego. Widzenie powraca, ale obrazy wykrzywione i mniej wyrażne. Gojenie się po operacji z problemami, obrzęk rogówki, światłowstręt, wysokie ciśnienie z trudem unormowane  lekami. Widzenie z upływem czasu pogarsza się. W międzyczasie lasery ok. 10 razy

21 styczeń 2009 usunięcie zaćmy olejowej, znaczna poprawa ostrości widzenia ale wykrzywianie pozostaje.

20 marzec usunięcie oleju i zaraz następnego dnia ponowne odwarstwienie siatkówki i kolejna witrektomia z podaniem nowego oleju silikonowego, po operacji siatkówka niecałkowicie przyłożona więc odgrodzenie laserowe, widzenie gorsze niż po pierwszej operacji, ciśnienie wysokie, pojawia się zjawisko tzw."iris bombe" w tęczówce oka, a więc kilkakrotna irydektomia. Ciągłe problemy z ciśnieniem i z upływem czasu widzenie zupełnie się pogarsza.

10 wrzesień 2009 kolejna operacja - rewizja komory przedniej z irydektomią, widzenie bez zmian czyli prawie żadne, ciśnienie znowu się podnosi więc decyzja i

7 pażdziernika 2009 usunięcie oleju silikonowego, siatkówka niezupełnie przylega ale lekarze uznają, że nie ma co jej operować, ponieważ widzenie już się nie poprawi. Przyczyna - neuropatia jaskrowa na skutek długotrwałego wysokiego cinienia.

Przez cały czas stosowałam się do zaleceń lekarza ale widzenie w oku i tak szlag trafił. Też jestem krótkowzroczna od dziecka (-6) i nieświadoma zagrożenia żyłam dość intensywnie (praca przy komputerze, spora aktywność fizyczna i nie oszczędzanie się). Przestrzegam więc wszystkich krótkowzrocznych, zyjcie pełnią życia ale bez przeginania tylko ostrożniej. Pozdrawiam szczególnie "siatkówkowców"

 

 

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Wiecie co przeraza ilosc zabiegow po odwarstwieniu.  Na dodatek ja na swoim terenie nie mam wybitnych specjalistow  moim zdaniem np witrektomia w moim krosnienskim szpitali dopiero raczkuje.   Po takich postach staram sie jakby weryfikowac swoje przekonania o tzw. oszczedzajacym trybie zycia   ale z drugiej strony "TO"  zdarza sie obuocznym z niewiadomo jakich nawet przyczyn.  Dziekuje wszystkim za odzew!

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Witam!

Moja historia wygląda podobnie jak przedmówców. Lewe oko - OS po urazie (skroń), nie tam jakis wypadek, tylko cios kantem dłoni,ale przez przypadek (w trakcie gry w kosza). Bezposrednio po urazie nic sie nie wydarzylo, na nastepny dzien zobaczylem czarna plamke w polu widzenia przemieszczjaca sie w miare ruszania okiem (pływająca). Po kilku godzinach - zasłona na 1/3 oka, potem pól oka, kolejnego dnia już pozostał tylko mały kąt widzenia. Diagnoza - odwrastwienie z rozerwaniem siatkowki. Operacja po kilku dniach (sic) - witrektomia z opasaniem. Obraz wrócil,ale zielony i słabiutka ostrosć. Po kolejnej dobie - ponowne odwarstwianie. Podano gaz,który nic nie pomógł. Zrezygnowałem z dalszego leczenia (a błąd) ale nie polecono mi skutecznie żadnej terapii, choć wówczas była już możliwosć podania oleju. Dziś mam zanikową gałkę oczna i oczywiscie brak poczucia światła.

Prawe oko uff, zaczęł się od wylewu do szklistki. Okazało się że zrobił się otworek na obwodzie siatkowki (samoistnie bez wisilku fizycznego). Włączono laseroterapie (Gdansk dr Lewalski zdaje sie). Lipa bo po kazdym laserze robil sie otwor badz obok, badz plyn "omijal" odgrodzenie i podciekal dalej unoszac i drac siatkowke. Po kilku takich zabiegach zabrzmiala diagnoza - ablacja i znow zabieg. Zdecydowalem sie na Poznanska klinike i chyba dobrze. Mialem w sumie 7 zabiegow na tym oku. 1 - witrektomia z olejem, lasery. Wypelnienie galki ocznej ale nie w 100% - do dzis nie wiem dlaczego. Podobno pani dr Rynarzewska bała się wzrostu ciśnień. Zamiast tego mialem odwarstwienie od dołu (gdzie oleju nie było) i ponowny zabieg. Wypełnienie oljem całkowicie gałki ocznej. Git - widze nawet lepiej niz przed zabiegiem, bo olej zmienil refrakcje. Aha - moje OS w tym oku nie podeszlo pod plamke zółtą w zwiazku z tym nie bylo najgorzej. Cisnienia w normie,wiec wychodze ze szpitala. PO jakims czasie weszla zacma olejowa - kropelki (takie czerwone) ale wiadomo,ze to tylko mizerny substytut zabiegu. Po roku zdaje sie usunieto mi olej, no i po tygodniu, siatkowka zaczyna sie ponownie odklejac. Dzieki obwodowej koagulacji laserrem nie przebiega to na szczescie gwaltownie, ale znow szpital...Kolejny zabieg, 4 juz. Podanie gazu i krioterapia. Marne rezultaty,siatkowka sie nie przyklada (mimo zalecanych pozycji lezenia). No i 5 zabieg - znow olej tym razem ciezszy - typ 5000 - chodzi o gestosc. Siatkowka sie przylozyla,wiec jest super. Pozornie - olej uciska wszystko w oku, powoduje wzrost cisnien (maks mialem ponad 30). Cisnienia opanowano kroplami,czasem trzeba bylo diuramid zastosowac czy diamox. Wychodze ze szpitala. Niestety wdaje sie zacma olejowa - coz powiklanie po oleju. jest coraz gorzej z widzeniem. W koncu jestem praktycznie slepy. Po 2 latach (sic) zabieg przeszczepu soczewki. Co z tego kiedy zostaje zmetniala i zwyrodniala torba tylna. Widzenie poprawia sie nieznacznie. Na 7 zabieg czekam znow chyba 2 lata. Opasanie gałki ocznej i kapsulotomia tyna - czyli wyciecie otworka w torebce tylnej,zeby poprawic ostrosc wzroku. Działa! Widze lepiej, dla mnie roznica jest duza, z bliska jestem w stanie poznac bliskich, moge pracowac przy kompie na duzych czcionkach. Do dzis pozostaje wlasnie z tym olejem, po prawie 3 latach od ostatniego zabiegu zaczyna emulsyfikowac,ale cisnienie jest niskie ok 8 mmHg,wiec jest ok. Widzenie troszke (subiektywnie) mi sie pogorszylo, pole widzenia jest dosc mocno ograniczone - moze jakies 45 stopni.

Zastanawiam sie tylko nad jednym. Po 1 zabiegu z podaniem oleju widzialem naprawde dobrze z daleka. Olej zmienil refrakcje +6 i przy mojej wadzie -6 ,praktycznie skorygowal mi widzenie. Teraz po tych wszystkich zabiegach wciaz mam olej ale ostrosc widzenia b. slaba tzn ledwo ledwo widze "4" z tablicy. Z bliska jest w miare ok. Oznaczaloby to albo degradacje nerwu wzrokowego przez olej, albo oslabienie widzenia na skutek wielokrotnych zabiegow i odwrastwien. Tego mi do konca nie powiedziano.

Wiem jedno. Nie pozwole sobie na stale usunac oleju, bo widze, ze nie tylko w moim przypadku,ale takze w Waszym oznacza to utrate wzroku. A ja nie mam już 3 oka...

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję że medycyna pozwoi nam jeszcze kiedyś na odzyskanie wzroku albo skuteczną i trwałą terapię zabezpieczającą. :)

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

Nie wiem o czym chcesz porozmawiać . Też? jestem po witrektomii. Niestety trafiłem na strajk lekarzy i opór urzędników w białych kitlach(tych od NFZ) i operacji nie zrobili mi oid razu. I jestem jednooczny.

Witrektomia polega na wykonaniu trzech niewielkich nacięć gałki ocznej. Przez dwa z nich podaje się w zależności od potrzeb gaz, lub bardzo przejrzysty olej silikonowy. Przez trzeci otwór próbuje sę przyłożyć siatkówkę. Problem polega na tym, że ciałko szkliste nie "trzyma" odklejonej siatkówki. Olej, lub gaz tak w zależności czy trzeba docisnąć s. w górze, czy na dole gałki o. Po jakimś czasie gaz sam znika, a olej trzeba usunąć gdy s. na nowo się doklei. Po operacji oko jest nieznacznie mniejsze. Po takiej masakrze na oku może wystąpić zaćma pooperacyjna, która też po niewielkim zabiegu może zostać usunięta.

U mnie odwarstwiła się siatkówka razem z błonami i nie udało się jej przyłożyć. W drugim oku ciałko szkliste też nie przylega co jest źródłem mojego lęku i niepokoju

Serdecznie pozdrawiam Wojtek

p.s. Czekam aż zaczną robić przeszczep całej gałki o. lub implant do nerwu wzrokowego zakończony kamerką. Doczekam się w tym życiu?

skomplikowane odwarstwienie siatkówki

 moja ostatnia operacja to wpuszczenie gazu , po czym siatkówka  i tak sie odwarstwiła ... no i jeszcze niedawno usunięcie zaćmy wtórnej

   witrektomii nie chcą mi zrobić, nawet mi tego nie proponuja, żallllllllllllll

                                                 od operacji minęło pięć lat

3majmy się

Re: skomplikowane odwarstwienie siatkówki


wujcio kulas:

Nie wiem o czym chcesz porozmawiać . Też? jestem po witrektomii. Niestety trafiłem na strajk lekarzy i opór urzędników w białych kitlach(tych od NFZ) i operacji nie zrobili mi oid razu. I jestem jednooczny.

Witrektomia polega na wykonaniu trzech niewielkich nacięć gałki ocznej. Przez dwa z nich podaje się w zależności od potrzeb gaz, lub bardzo przejrzysty olej silikonowy. Przez trzeci otwór próbuje sę przyłożyć siatkówkę. Problem polega na tym, że ciałko szkliste nie "trzyma" odklejonej siatkówki. Olej, lub gaz tak w zależności czy trzeba docisnąć s. w górze, czy na dole gałki o. Po jakimś czasie gaz sam znika, a olej trzeba usunąć gdy s. na nowo się doklei. Po operacji oko jest nieznacznie mniejsze. Po takiej masakrze na oku może wystąpić zaćma pooperacyjna, która też po niewielkim zabiegu może zostać usunięta.

U mnie odwarstwiła się siatkówka razem z błonami i nie udało się jej przyłożyć. W drugim oku ciałko szkliste też nie przylega co jest źródłem mojego lęku i niepokoju

Serdecznie pozdrawiam Wojtek

p.s. Czekam aż zaczną robić przeszczep całej gałki o. lub implant do nerwu wzrokowego zakończony kamerką. Doczekam się w tym życiu?

WOJTEK JA TEŻ O TYM PRZESZCZEPIE GAŁKI  OCZNEJ MARZĘ .