MENU

Forum - odwarstwienie w niewidzącym oku

odwarstwienie w niewidzącym oku

odwarstwienie w niewidzącym oku

Witam wszystkich !

Krótka historia i pytanie.

U syna zdiagnozowano morning glory syndrome, gdy był malutki. Czyli praktycznie 7 lat temu. Do 7 roku życia wszystko było okej, niestety odwarstwiła się siatkówka w chorym, niewidzącym oku (poczucie światła do dziś nie okreslone pomimo miliona wizyt raz jest raz go nie ma) i od tego dnia fala komplikacji i nowych tez. Po odwarstwieniu powiedziano nam : guz ! Szok, później stwierdzono, że jedak nie guz ale to odwarstwienie tak wygląda, że wszystko tam jest pofałdowane i dziwne. Ok, zostało na samym odwarstwieniu, wykluczono retinoblastome i inne guzy (mimo iż nawet rezonans był robiony i kierował się ku retinoblastomie). 

 

Moje pytania brzmi, czy miał ktoś też taką historię w oku niewidzącym odwarstwienie? Chodzi mi o leczenie... Co u Was lekarze radzili? Co zrobili? Czy to zostawili? Dodam, iż oprócz niewidzenia nie występują żadne inne wady. Interesuje mnie problem odwarstwienia, co u Was zalecano?? Nam powiedziano, że nie zrobią nic....Konsultowałam się również w Londynie, gdzie też powiedziano mi, że radzą nic nie robić. Ok .... rozumie... oko nie widzi... ale czy tak faktycznie jest że nic się z tym nie robi??????

 

 

Jesli ktoś chciałby się podzielić podobnym doświadczeniem bardzo proszę o kontakt tutaj lub mailowo kasia.uk89@gmail.com

 

Dziękuję

odwarstwienie w niewidzącym oku

Ostatnio czytałem o dr Marcin Stopa . On jest lekarzem dziecięcym i od siatkówki . Może z nim się skontaktuj . Popatrz na moje wpisy pisałem tam o różnych lekarzach .