MENU

Forum - Zlot

  | 1 | 2 |   następne »

Zlot

Zlot

Witam,  Irek napracował się nad przygotowaniem tamtego zlotu i niestety nie wypaliło, myślę że warto spróbować jeszcze raz. Propozycja to  Ochotnica koło Krościenka, Szczawnicy. Miejsce w górach wyjątkowo piękne. Miejsca noclegowe to pokoje w prywatnych domach cena ok 20 zł, można z namiotem :) miejsca na podwórku naszej koleżanki nie brakuje. Jest świetna karczma w której można najeść się do syta za naprawde małe pieniądze. Miejsce na ognisko, grila, śpiewy i inne wygłupy zapewnione.  Spływ Dunajcem to niezła frajda. Pomyślcie, może warto wyrwać się na 3 dni?  zrobić coś dla samych siebie, jednoocznych :)      Pozdrawiam serdecznie, kto byłby chętny nich się wypowie. Trzymajcie się

Zlot

Jak dla mnie bomba cena dosłownie sama za siebie mówi tak szczerze ;) więcej wydam za dojazd pociagami niż za nocleg (2 noce) hehe moc ;) Także ja jestem na 99% jestem za pytanie tylko jaki termin . Na początku lipca dokładnie będę znał termin jaki mi odpowiada także prosiłbym również o wypowiedzi osób chętnych na zlot oczywiście nie ma co planowac 20osób bo pewnie połowa sie wykruszy ale dobre będzie i 10 osób grunt to doborowe towarzystwo ;).

Zlot

Wybieracie sie w piekne tereny, calkiem nie daleko kolo mnie. Chociaz jestem tu swiezakiem to chetnie bym sie pojawila, niestety nie wyrobie finansowo i urlopowo. Za tydzien z mojego oddzialu Zwiazku Niewidomych wyjezdzamy nad  Zalew Czorsztynski w okolice, ktore planujecie odwiedzic.  Powodzenia oby wyjazd doszedl do skutku.

Zlot

Te
robs84 a o co ci chodzi??Czy ja pisalamn cos o ukrywaniu sie??Przeczytaj caly watek i dopiero sie wypowiadaj

Re: Zlot

Mmartka26:
Te
robs84 a o co ci chodzi??Czy ja pisalamn cos o ukrywaniu sie??Przeczytaj caly watek i dopiero sie wypowiadaj

 Martko przeczytaj najpierw dokładnie swoja wypowiedz. A co to według ciebie jest jak nie chowanie. Piszesz że "ale nie zna wszystkich szczegolow", "Trudno jest osobie,ktora ma swoje oczy zrozumiec.Czy ktos podszedlby i przy moim mezu mowil jak stracil oko?" i co nie chowasz się? Ja mam nadzieje, że rozmowy na tych zlotach nie dotyczą tylko i wyłącznie wątków "jak straciłem oko" bo jeśli tak to nie widzę sensu pojechania na ten zlot. A jeśli będzie taka konieczność to chętnie opowiem twojemu mężowi jak straciłem oko, tylko czy on zechce słuchać ale to już inna sprawa. Wcale się tego nie wstydzę że niemam oka, a dla twoiego meza to chyba tez nie jestesmy jakimis "cudakami"  skoro jego zona jest jednooczna - czyż nie tak jest.

Pozdrawiam RobertSuper

 

Zlot

Każdy inaczej podchodzi do swojego "problemu"- bądź wcale się nim nie przejmuje. Jedni rozmawiają z rodziną, partnerem o wszystkim, inni nie. Uważam, że krycie czegokolwiek nie ma sensu, o ile dana osoba jest otwarta na nas.

To, że zlot się nie odbył moim zdaniem w dużej mierze zawdzięczamy właśnie temu podejściu - weryfikacji kto może pojechać, a kto nie. Podejrzewam, iż osoby, które stoją przed decyzją - usuwać oko czy nie - a nie są osobami jednoocznymi - poczuły się niestety wykluczone. To samo tyczy się niektórych jednoocznych, nie każdy lubi podróżować sam.

Nachodzą mnie myśli typu - co by było, gdyby np. na zlot iponu ( portalu dla osób niepełnosrawnych) mogły przyjeżdżać tylko osoby fakytcznie niepełnosprawne. Tyczasem od wielu lat spotykają się tam różni ludzie - niepełnosprawni i ich przyjaciele, rodzice dzieci niepełnosprawnych, pary, małżeństwa, znajomi - i wciąż jest za mało miejsc na zlocie.

Mnie również marzyło się, by na taki zlot przyjechał każdy, kto jest zainteresowany tym tematem - czyli my, nasi partnerzy, przyjaciele, sympatie, nasi lekarze, protetycy, studenci, którzy studiują np. okulistykę. Jeśli nie otworzysz się na ludzi - zawsze będzie problem.

Nie mówię, że zawsze jestem przeszczęśliwa i mam ochotę wszystkim opowiadać dlaczego wyglądam tak, a nie inaczej, ale chowanie głowy w piasek jeszcze pogarsza sytuację. No i jeszcze jedno : brak oka to nie koniec świata, choć dla mnie na początku oznaczało to właśnie koniec mojego normalnego życia.

 

 Ale odeszłam od tematu :

Jeśli chodzi o zlot, to myślę, że osoba, która byłaby chętna go zorganizować może w pełni liczyć na pomoc moją i Irka - w miarę naszych możliwości.

Niestety termin sierpień i ta lokalizacja mi nie pasuje - więc mnie nie będzie, ale całym sercem będę z Wami.

Gdyby była potrzebna organizatorowi jakaś pomoc techniczna - piszcie. 

Zlot

Ja tam dalej nie jestem za zlotem w którym więcej jest osób dwuocznych niż jednoocznych i tu nie chodzi o wstydliwość czy chowanie głowy w piasek tylko po prostu nie mam ochoty jechać na pierwszy zlot i patrzeć na porobione grupki (każdy przy swoich znajomych).

Poza tym przecież jakoś nikt nie wypowiedział się na forum że nie pojedzie na zlot bo nie spełnia kryterium zlotu więc  te gdybanie nie jest na miejscu.

A tak ogólnie to moim zdaniem jest to zlot forumowiczów czyli nawet jak ktoś ma dwoje oczu i należy do forum więc jak by nie patrzeć jest związany z nami i jeśli ma ochotę przecież może się zadeklarować że chce jechać i nikt mu nic przecież nie powie.

Ale tak ogólnie to nie mówicie kurcze że osoby jednooczne potrzebują opiekunów na zlot (2 noce ) wiec nie wiem po co brać na zlot osoby towarzyszące.

PS tamten zlot chyba nie wypalił bo była musowa minimalna grupa forumowiczów i kilka osób się wykruszyło przed samym zlotem( w tym ja bo miałem operację )

Jeśli chodzi o obecne plany  zlotu  to : 

Jeszcze nie ustalony został dokładnie miesiąc tak teoretycznie jest sierpień a co do miejsca to ja tam nie bylem i trudno mi się wypowiadać ale z tego co mi pisała Isabela to ponoć jest tam fajniutko ;) . A tak na prawdę nie miejsce się liczy tylko ludzie.  Poza tym zlot pewnie się odbędzie pytanie tylko ile ludzi będzie na tym zlocie bo zaletą jest to że nie trzeba ustalać określonej liczby osób bo rezerwacje można zrobić tak z tygodniowym wyprzedzeniem. 

 

Re: Zlot


Kornelia:

Każdy inaczej podchodzi do swojego "problemu"- bądź wcale się nim nie przejmuje. Jedni rozmawiają z rodziną, partnerem o wszystkim, inni nie. Uważam, że krycie czegokolwiek nie ma sensu, o ile dana osoba jest otwarta na nas.

To, że zlot się nie odbył moim zdaniem w dużej mierze zawdzięczamy właśnie temu podejściu - weryfikacji kto może pojechać, a kto nie. Podejrzewam, iż osoby, które stoją przed decyzją - usuwać oko czy nie - a nie są osobami jednoocznymi - poczuły się niestety wykluczone. To samo tyczy się niektórych jednoocznych, nie każdy lubi podróżować sam.

Nachodzą mnie myśli typu - co by było, gdyby np. na zlot iponu ( portalu dla osób niepełnosrawnych) mogły przyjeżdżać tylko osoby fakytcznie niepełnosprawne. Tyczasem od wielu lat spotykają się tam różni ludzie - niepełnosprawni i ich przyjaciele, rodzice dzieci niepełnosprawnych, pary, małżeństwa, znajomi - i wciąż jest za mało miejsc na zlocie.

Mnie również marzyło się, by na taki zlot przyjechał każdy, kto jest zainteresowany tym tematem - czyli my, nasi partnerzy, przyjaciele, sympatie, nasi lekarze, protetycy, studenci, którzy studiują np. okulistykę. Jeśli nie otworzysz się na ludzi - zawsze będzie problem.

Nie mówię, że zawsze jestem przeszczęśliwa i mam ochotę wszystkim opowiadać dlaczego wyglądam tak, a nie inaczej, ale chowanie głowy w piasek jeszcze pogarsza sytuację. No i jeszcze jedno : brak oka to nie koniec świata, choć dla mnie na początku oznaczało to właśnie koniec mojego normalnego życia.

 

Ale odeszłam od tematu :

Jeśli chodzi o zlot, to myślę, że osoba, która byłaby chętna go zorganizować może w pełni liczyć na pomoc moją i Irka - w miarę naszych możliwości.

Niestety termin sierpień i ta lokalizacja mi nie pasuje - więc mnie nie będzie, ale całym sercem będę z Wami.

Gdyby była potrzebna organizatorowi jakaś pomoc techniczna - piszcie.

 Kornelia widzę że nie jestem  sam z poglądami na ten temat. Brawo dla Ciebie i innych ludzi z takim podejściem do tematu jak Ty. Zgadzam się z Tobą w 100 %. JA na zlot bardzo chętnie wybrał bym, się z żoną. Ale jeśli to problem dla co niektórych nie bede sie wychylał. Gorące pozdrowienia!!!

 

 

Zlot

Hm żeby się wybrać z żoną w góry nie potrzebujesz zlotu. Ale jak dla mnie celem zlotu jest lepsze poznanie forumowiczów a nie ich osób towarzyszących. No wiadomo że nic by się nie stało jak byś zabrał żonę ale jak każdy zacznie brać osoby towarzyszące to się zrobi nie za wesoła atmosfera dla osób które pojada same np tak jak ja :D.

PS nie zapominajmy że jest to pierwszy zlot i nikt w sumie nikogo dobrze nie zna.

Re: Zlot


w0tek:

Hm żeby się wybrać z żoną w góry nie potrzebujesz zlotu. Ale jak dla mnie celem zlotu jest lepsze poznanie forumowiczów a nie ich osób towarzyszących. No wiadomo że nic by się nie stało jak byś zabrał żonę ale jak każdy zacznie brać osoby towarzyszące to się zrobi nie za wesoła atmosfera dla osób które pojada same np tak jak ja :D.

PS nie zapominajmy że jest to pierwszy zlot i nikt w sumie nikogo dobrze nie zna.

Dobra męczy mnie już pomału takie głupie gadanie. Widze, że tym razem to ty źle interpretujesz fakty. Wiem że sam mogę zabrać żone w góry, ale nie w tym rzecz.

Dobra ja pasuje, chcecie jechać sami to ja postaram sie zjawić na zlocie sam bo chce was poznać.


 

Zlot

Absolutnie nie mialam na mysli ze ktos ma sie ukrywac z powodu sojej choroby jesli ktos sie tak poczul to przepraszam.

  Nawet przez mysl mi nie przeszlo to co napisales!!!!!!!!!!!!!Dla mnie temat jest juz zakonczony!!!!!!!!!!!!!! 

Zlot

Witam !! Wczoraj odwiedzilam z wycieczka tereny na ktore wybieracie sie na zlot.  Cudnie jest.  Splyw Dunajcem w cenie ok. 40 zl od os. Podobno w sezonie wakacyjnym pojawiaja sie konkurencyjni przewoznicy i plywaja z ludzmi prywatnymi pontonami za nizsza cene.  Rejs po  Zalewie Czorsztynskim tez nie drogo ok 10 zl w gondolach.  Polecam miejscowosc Kluczkowce i gore Wdżar z wyciagiem krzeselkowym - przy slonecznej pogodzie Tatry  widok jak marzenie. Organizujcie sie i bedzie super!

Zlot

witajcie, po długiej nieobecności wracam:)    zlot chcemy zorganizować w Ochotnicy koło Krościenka, Szczawnicy. Koniecznie muszę wiedzieć jaki termin wam pasuje bo nocleg trzeba załatwić. Mieszka tam nasza koleżanka jednooczna Jadzia, ma własny dom i rodzinę która mogłaby nas gościć.  opłaty za nocleg są do ustalenia ale zapewniam że ceny są niewysokie. Kto chciałby pojechać?  napiszcie proszę. Może koniec lipca?

 Jeżeli chodzi o osoby towarzyszące.... rozumiem doskonale że jeżeli jedziecie przez całą Polskę to chcecie zabrać na te kilka dni , żonę, męża, dzieci itd.  Myślę że zabrać ich możecie oczywiście, wyznaczymy sobie np. wieczorne ognisko albo spotkanie w karczmie tylko dla jednoocznych i wtedy porozmawiamy o naszych sprawach i poznamy się. Kolejne dni możecie spędzić jak chcecie i w towarzystwie jakim chcecie, przecież jesteśmy dorośli.

w0tek, nic się nie martw nie zostawimy Cię :)

Pozdrawiam serdecznie 

 

Zlot

Oki doki ja bym proponowal 26 i 27 albo 19 i 20 lipiec oczywiście :D a kto tam bedzie na zlocie t w sumie już tam nie wnikam chcme opjechać :D bo nigdy nie byłem w górach haha :D

Zlot

Jeżeli chcecie coś wiedzieć o Ochotnicy to szukajcie GORCE bo to sa moje góry i OCHOTNICA -też dużo z neta można się dowiedzieć. Kto tu raz przyjedzie to gwarantuję że nie ostatni

Zlot

Wrr ja znowu odpadam od zlotu eh muszę uzberać kasę na rezonans magnetyczny oczodołu czyli 800zł :D

Zlot

Jestem ciekawa-odbył się ten zlot czy się towarzystwo rozmyśliło? Będziecie jeszcze coś takiego organizować? śmiech
  | 1 | 2 |   następne »